Chwila relaksu…

Chwila relaksu…

Mój mężczyzna jest często zapracowany. Do późnych godzin nocnych negocjuje umowy ze swoimi partnerami biznesowymi, omawia strategię działania, planuje zagraniczne delegacje. Ze wszystkich problemów jednak zawsze wychodzi zwycięsko. To prostu facet, który wie czego chce i po prostu po to sięga. Niestety, sukces wiążę się także z dużym stresem. Tego wieczoru postanowiłam wynagrodzić wszystko mojemu zdobywcy. Chwila relaksu… Tak jak mężczyzna lubi najbardziej.

Przygotowania zaczęłam już kilka godzin przed jego powrotem z pracy. Upewniłam się na samym początku, że dziś wróci o konkretnej, zaplanowanej godzinie. Zadzwoniłam do niego i przekonałam go do wcześniejszego powrotu. Powiedziałam mu, że musi mi pomóc z czymś w domu, bo sama na pewno sobie z tym nie poradzę. Dodałam, że po wszystkim przygotuję dla niego coś specjalnego. Coś, co bardzo lubi, chwila relaksu po ciężkim dniu pracy.

Na początek zajęłam się naszym łóżkiem. Dobrałam czerwone prześcieradło i poduszki. Zawiesiłam na ramię czerwoną kotarę. Ustawiłam w odpowiednich miejscach lampy, które po włączeniu będą dawać przybrudzone, czerwone światło. Żeby wszystko wypaliło, na wszelki wypadek wykręciłam jeszcze nasze normalne żarówki. Teraz nasza sypialnia nie przypomina już domowych pieleszy. Wygląda zupełnie inaczej. Czerwone kolory, przyciemnione światło. Chyba domyślacie się, gdzie można znaleźć takie pokoje? Mój mężczyzna nie musi odwiedzać takich miejsc, zrobię mu jego własne w naszym domu. Będę posłuszną suczką dla mojego faceta.

Miejsce rozkoszy było już przygotowane, kolej na mnie. Chciałam być taka jak kobiety, które można tam spotkać. Będę gotowa na wszystko, a mój mężczyzna będzie mógł ze mną zrobić co chce – obiecałam sobie. Założyłam jego ulubione czerwone, koronkowe body. Na dole jest bardzo mocno wycięte. Tak naprawdę tylko cienki paseczek zakrywa moją cipkę, a z tyłu wchodzi między moje sterczące pośladki. Kiedy je zakładam, jestem dla niego łatwo dostępna, a tyłek aż prosi się o klapsy. Natomiast na górze spore prześwity sprawiają, że widać moje jędrne piersi, a nabrzmiałe sutki przebijają cieniutki materiał z siateczki. Do tego założyłam kremowe szpilki, żeby moje nogi wyglądały na jeszcze dłuższe, a mój tyłek jeszcze bardziej wypinał się do niego. Poza tym mój mężczyzna uwielbia brać mnie, kiedy jestem nago w samych szpilkach. Perfekcyjna chwila relaksu.

Ostatnio mój facet miał nagłe spotkanie biznesowe wieczorem. Jakaś inwestycja nie została do końca dograna albo partner wycofał się w ostatnim momencie. Nie pamiętam, bo podnieciło mnie to, co przypadkiem zostawił na komputerze. Otwarty erotyczny sklep internetowy, w którym oglądał pierścień erekcyjny. Nie ukrywam, uwielbiam jego dużego, twardego penisa. Kocham jak wchodzi we mnie i czuję jakby rozrywało mnie na pół. Wtedy wiem, że jestem jego własnością. Tak jak powinno to być. Ale zawsze jestem otwarta na nowe doświadczenia seksualne. Do tego jeszcze większy i twardy penis? Silniejszy orgazm? Mogę już nie wychodzić z łóżka i ciągle czekać na niego z moimi rozłożonymi nóżkami. Dlatego bez większego namysłu wrzuciłem tę zabaweczkę do koszyka.

Tymczasem zadzwonił dzwonek do drzwi. Mój mężczyzna był pewnie lekko poddenerwowany, bo rano z premedytacją zabrałam mu klucze z torby. Chciałam mu otworzyć drzwi i przywitać na progu. Nie przejmowałam się sąsiadami czy przechodniami. Niech widzą, jak witam swojego mężczyznę i do czego jestem mu potrzebna. Sam musiał pewnie już coś podejrzewać, kiedy tak stojąc pod drzwiami, słyszał stukot moich dwunastocentymetrowych obcasów na platformie. Kiedy otworzyłam mu drzwi w prześwitującym, czerwonym body na chwilę zaniemówił.

Jednak zaraz obudził się w nim zdecydowany mężczyzna, który pewnie sięga po to, co do niego należy. A ja należałam właśnie do niego. Rzucił się na mnie i przyparł do ściany w korytarzu. Jedna ręka od razu powędrowała do mojej cipki. Rozpoznałam jego zadowolenie, kiedy poczuł, że jestem już wilgotna. Drugą ręką ściskał moje piersi. Ledwo mieścił je w dłoni, bo z podniecenia bardzo nabrzmiały. Wiedziałam, czego bardzo chce. Uklękłam przed nim i rozpięłam jego rozporek. Penis był bardzo twardy, ale czułam jak jeszcze rośnie mi w ustach. Brałam go całego do końca, a potem to już on trzymał moją głowę i sam decydował, jak głęboko wchodzić.

W końcu zaciągnął mnie do sypialni. Po drodze dosłownie rozerwał na strzępy moje czerwone body. Oczywiście zakazał zdejmowania szpilek i puścił mnie przodem, żeby oglądać jak idę nago na obcasach. W sypialni, a raczej po przystrojeniu, w naszym burdelu, rzucił mnie od razu na łóżko i rozłożył szeroko moje nogi. Cipka od początku była gotowa by w nią wejść. Nie mogłam wytrzymać i od razu podsunęłam mu zabawkę, którą nam kupiłam. Był zaskoczony ale i zachwycony. Od razu skorzystał z pierścienia erekcyjnego.

Dawno nie miałam takiego orgazmu! Dzięki temu jego penis był jeszcze potężniejszy i twardszy. Kiedy we mnie wchodził czułam ciarki, na przemian chciało mi się jęczeć z bólu i rozkoszy. Ale to był przyjemny ból. Uczucie, które może dać kobiecie tylko penis. Ten pierścień sprawił, że wyglądał zachwycająco, nie mogłam mu się oprzeć i chciałam więcej, i więcej. No i dobrze, że chciałam, bo mój mężczyzna miał tak długą erekcję, jak nigdy dotąd. Rżnął mnie bardzo długo, a ja trzymałam go mocno moimi nóżkami, żeby nie wychodził. Błagałam go, żeby był we mnie dalej i nie przestawał. Tak bardzo pobudził mnie on i nasza nowa zabaweczka. Moja cipka była cała mokra i chciała jeszcze więcej.

Kiedy już skończył na mojej twarzy, smakowałam jego spermę, oblizując palce. Pewnie to tylko złudzenie, ale po takim seksie, smakował jeszcze lepiej niż zazwyczaj! Na koniec delikatnie ucałowałam jego penisa, dziękując, że tak dobrze mnie zerżnął. Przezornie zdjęłam pierścień, oblizałam go, po czym schowałam do najbliższej szuflady. Nie mogłam pozwolić, żeby się gdzieś zapodział. Byłam pewna, że zapewni mi jeszcze wiele orgazmów.

„To była chwila relaksu jakiej potrzebowałem” – usłyszałam na koniec.

Share this post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *