Moja przygoda z Angela White

Moja przygoda z Angela White | Opowiadanie erotyczne

Moja przygoda z Angela White

Nie miałem nigdy problemów z potencją, wzwodem albo czymś takim. Muszę przyznać, że było wręcz przeciwnie. Ciągle mi się chciało, po skończeniu jednego baraszkowania, byłem zaraz gotów na następne. Bywało, że nawet moje partnerki miały już dość i nie wytrzymywały tempa. Musiałem więc zapytać siebie: co robić?

Tak, tak wiem, co myślicie. Nie można się rozdrabniać i marnować swój talent, skoro wokół inne, chętne dziewczyny. Zwłaszcza, że rozmiaru kutasa też nie mam się co wstydzić. Jednak kiedy jestem w związku, nie chcę zdradzać. To nie mój styl. Uważam, że skoro zdecydowało z kimś się być, to nie powinno się uganiać za innymi spódniczkami. Nieważne, jak ciasne cipeczki i wystające tyłki by zakrywały.

Przyznałem się Wam, jak duże mam potrzeby. Więc tak zwaną metodą gołej ręki musiałem sobie często pomagać. Dzięki niej mogłem w pełni rozładować stres, a i obywało się bez zdrady. Ale ile można? Ręka to ręka, nie ma tego cudownego uczucia, kiedy ciasne i wilgotne wnętrze cipki masuje Twoją erekcję. Po prostu potrzebowałem czegoś prawdziwego, czegoś bardziej realistycznego. W końcu jestem facetem i mam swoje potrzeby, nie?

Miałem taką dziewczynę… Była szczuplutka, ale miała naprawdę duże, jędrne piersi. Na początku myślałem, że są sztuczne. Nie przeszkadzałoby mi to, bo po prostu lubię duże i sterczące. Z czasem sam przekonałem się, że są całkowicie naturalne. I możecie sobie wyobrazić, jak z tego korzystałem. Dobrze było po ciężkim dniu pracy wsunąć kutasa między jej ściśnięte cycki…

Rozmarzyłem się i odpłynąłem. Chodziło mi o to, że moja biuściasta nie była zawsze chętna. Ciężko pracowała, wracała zmęczona. A dla mnie nadgodziny, brzydka pogoda, zły nastrój to żaden problem. Ona jednak nie i koniec! Na szczęście miała otwarty umysł i często miała w zamian bardzo ciekawe propozycje i pomysły.

Tym razem położyła się obok mnie wraz z moim notebookiem. Bez słowa odpaliła moją ulubioną stronę z filmami porno. Nie musiała długo szukać, bo nie kasowałem swojej historii. Wiedziałem, że ona nie ma nic przeciwko i nie muszę się z tym kryć. Powiedziała, żebym wybrał na jaką gwiazdę porno mam dziś ochotę. Bez zastanowienia odpowiedziałem i włączyła filmik.

Na ekranie pojawiła się Angela White, tak jak chciałem. Uwielbiałem jej krągłe, kobiece kształty. Obfite cycki wyskakiwały z obcisłej sukienki. Krągły tyłek wystawał spoza czerwonego materiału. Od raz zrobiłem się twardy i masowałem się ręką, a moja dziewczyna tylko mnie zachęcała. Przytuliła się do mnie, podała mi lubrykant i szeptała mi do ucha, żebym robił sobie dobrze, że pewnie chciałbym taką Angelę i że ona mi taką załatwi.

Myślałem, że tylko tak mówi, żebym się podniecił. Nie zastanawiałem się nad tym głębiej, po prostu wczułem się i coraz szybszymi ruchami masowałem swojego penisa. Bardzo mnie już podnieciła, a przecież w międzyczasie na ekranie komputera działa się jeszcze akcja. Angela White była agentką nieruchomości i chciała sprzedać dom, ale nie zapowiadało się, że transakcja dojdzie do skutku. Dopóki nie wyciągnęła na wierzch swoich piersi i nie zaproponowała swojej cipki.

Właśnie wtedy moja partnerka nie wiadomo skąd wyciągnęła tę zabaweczkę. Z przodu wyglądała, jak kobieca cipka. Miała ładny kształt, a wargi aż prosiły się żeby między w niej wejść. Coś mnie tknęło i przyjrzałem się filmikowi, później jeszcze raz przyjrzałem się zabaweczce. Uświadomiłem sobie, że wygląda zupełnie jak cipka Angeli. Spojrzałem  zaskoczony, ale i podniecony na swoją dziewczynę.

– To masturbator, kochanie. Wiedziałam, że wybierzesz film z Angelą. Ulżyj sobie z nią – szepnęła do mnie z uśmiechem.

Wziąłem więc zabaweczkę do ręki i na początku ostrożnie wszedłem w nią swoim nabrzmiałem kutasem. Na pornosie Angela była ostro rżnięta, a ja przed komputerem też wchodziłem w jej cipkę,  jak chciałem. Raz wolno i delikatnie, raz mocno i z całych sił. Czułem się jakbym był w niej naprawdę. Materiał, z którego był zrobiony masturbator był przyjemny, ciasny, po prostu taki jak trzeba. Po prostu taki sam jak cipka kobiety. Jak cipka Angeli White.

Podniecony taką ilością nowych wrażeń, doszedłem szybciej niż zwykle. Nie dałem rady dłużej trzymać takiej ilości spermy w sobie. W końcu to coś o wiele lepszego niż goła ręka! Moja kobieta bardzo ucieszyła się, że prezent tak mi się spodobał. Widziała moje zadowolenie na twarzy. Znała mnie jednak doskonale. Szybko pobiegła do łazienki, aby wyczyścić sprzęt, bo miałem już ochotę na kolejną rundę. Mówiłem, niezły ze mnie ogier. Poza tym uznałem, że ta zabaweczka jeszcze poprawi moją wytrzymałość. Warto więc z niej skorzystać jeszcze raz.

To była jedna z lepszych nocy w moim życiu, chociaż nawet nikogo nie zerżnąłem. Chociaż to nie do końca prawda, bo przecież miałem przyjemność rżnąć cipkę mojej ulubionej gwiazdy porno, Angeli White. Doszedłem wtedy kilka razy. Z tamtą cycatą dawno już się rozstałem, ale dalej mam masturbator od niej. Wiele razy już dochodziłem w cipce Angeli, ale zabaweczka wytrzyma jeszcze długo. Nawet pomimo tego, że lubię to robić długo i często.

Share this post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *